Dom

Już zaczynam tracić rachubę ile mam domów. Po raz kolejnyw życiu muszę przyznać, że czuję się tutaj całkowicie „u siebie”. Twarzyczki dzieci już nie są obce, lecz mają imiona... No, może nie cały tysiąc młodziutkich mieszkańców okolic Bosconii, ale przynajmniej część stałych bywalców oratorium. Żyjemy tu – Agnieszka i ja – we wspólnocie salezjanów, można powiedzieć też: u Pana Boga za piecem.

Nawet temperatura jest podobna. Co prawda cały czas narzekam, że za zimno tu, na tej pustyni, ale podobno już niedługo. Na razie swetry są niezbędne, ale już listopad ma rozpocząć prawdziwy sezon grzewczy. Ostrzegają, ostrzegają... A ja czekam. W końcu jak jest słońce, świat wygląda inaczej. A tu jest co oglądać: Część z tego, zamieszczamy regularnie na naszej stronie www, więc nie chcę powtarzać, jak dokładnie wygląda nasz nowy dom. Lepiej wspomnę, jak wyglądają domy naszych małych przyjaciół.

W pierwszą niedzielę po naszym przyjeździe do Piura, to jest 14 października, udałyśmy się z księdzem Piotrem w ramach „oratorium latającego” do Kurt Beer, dzielnicy przylegającej do muru Bosconii, a będącej skupiskiem slumsów, do których dopiero tydzień temu doprowadzono prąd. Naprawdę, towarzysząc dzieciakom w zabawie i nauce podczas godzin oratoryjnych, zupełnie się nie chce wierzyć, że w ich domach panuje takie ubóstwo. Owe klitki mieszkalne zbudowane są przeróżnie, z czego się da, często plecione podobnie jak się plecie kosze wiklinowe. Rzadko które domy są murowane. Ludzie nie mają*w zwyczaju polepszać swoich warunków życia i czynić piękniejszym miejsca, w którym żyją. No bo po co, skoro i tak zarówno oni, jak ich dzieci i wnuki pozostaną w tym samym miejscu, a niektórzy z nich nawet nie poznają własnego miasta? Przecież nie udadzą się nigdzie dalej bez butów... W tych ubogich warunkach rodzą się przeróżne postawy, niestety, dominuje alkoholizm i nieróbstwo. Wszystko wypływa z rezygnacji, ale okazuje się to też rezygnacją z miłości. Ksiądz Piotr zapewnia nas, że dzieci, które spotykamy, często nie znają spokoju ogniska domowego. Patrzą jedynie w zapuchnięte od płaczu oczy matki, która wraz z nimi pada ofiarą przemocy wiecznie pijanego ojca. I dlatego misja otacza szczególną opieką właśnie dzieci i kobiety. Mężczyźni, jeżeli chcą rzeczywiście zmienić życie swoje i swojej rodziny, poszukać prawdziwej pomocy, a nie tylko pozornej, też mogą liczyć na wsparcie. Póki co jednak, nawet w dzień wolny, przed domkami można zauważyć kręgi krzesełek, stanowiące coś w rodzaju ogródków piwnych.

Piura, 25 X 2007

więcej na www.agnieszka.jaroszewicz.info

Komentarze: 0 / Skomentuj wpis

Dodaj nową odpowiedź

 
Pewien HTML jest OK.
Admin
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();