Wywiad z kombatantem (Teatrzyk pokolenie mp3)
Publicysta „Podaj Dalej”
Wczoraj, w rocznicę odzyskania niepodległości obchodził Pan 90-tą rocznicę urodzin. Co oznacza dla Pana niepodległość?
Kombatant (flegmatycznie, po chwili namysłu, z lekkim rozmarzeniem i tęsknotą za dawnymi czasami)
No, najbardziej to lubię niepodległe. Ale podległe (chichot zadowolenia) też były miłe.
Publicysta „Podaj Dalej” (lekko zbity z tropu)
Hmm... ale niepodległość?
Kombatant (znów po chwili namysłu)
Ech... Tuż po wojnie i potem, to się działo...
Publicysta „Podaj Dalej”
Co się działo? Rozumiem, że walczył Pan o niepodległość?
Kombatant (rozmarzony)
Ewka, córka ubecka, sekretarzowa z krośnieńskiego, ministrówna! Już tylko jej imię pamiętam – jak kwiat – Róża... Ech, co to za lata były...
Publicysta „Podaj Dalej” (poirytowany)
Domyślam się, że to ważne dla Pana postacie, ale mieliśmy rozmawiać o niepodległości. Czy miał Pan swój wkład w jej tworzenie, odzyskanie?
Kombatant (oburzony)
Panie, panie kochany! Ja za dochód z tych wszystkich zarwanych nocy chodziłem na mecze hokeja...
Publicysta „Podaj Dalej” (jeszcze bardziej poirytowany i dodatkowo zgorszony wtrąca)
… na mecze hokeja???
Kombatant (kontynuuje, nagle wyraźnie ożywiony)
… tak na mecze hokeja naszych z Ruskimi. I jak w siedemdziesiątym szóstym wygraliśmy z nimi 6 do 4-ech to im takiego o (pokazuje takiego o) pokazałem.
(Publicyście „Podaj Dalej” opada szczęka, na scenie opada Kurtyna, w ramach WOS-u dzieci zaczynają pobierać lekcje gry w hokeja, a Lew Starowicz pisze rozprawę pt: „Życie seksualne kibiców a sprawa polska”)

Dodaj nową odpowiedź