Włoski dla początkujących
Minister ds Równego Traktowania Wszystkich Członków ma prawdziwy orzech do zgryzienia. Z jakiego względu? A to ze względu na wakacje. Hmm, wakacje - nie ma na nie czasu czy też nie wie, dokąd pojechać, bo już wszędzie był? Ech, gdyby tylko to, to nie byłoby o czym wspomninać... Otóż minister ma problem z włosami. Wypadają? Nie, gorzej... Rosną? Nie, prostestują! A dlaczego? Bo wakacje... Ale co mają do tego wakacje, czas odpoczynku, regeneracji sił i korzystania z uciech życia? Otóż włosy zaczęły domagać się równego traktowania. Ze względu na wakacje, postanowiły wyjść do ludzi z kampanią:”Niech nas zobaczą!” I wszystkie, jak jeden mąż zaczęły pikietować pod ministerstwem, skandując hasła równości, wolności i transparentności ubrań. Co bardziej zdesperowane jednostki, w akcie prostestu, dokonały samospalenia (strasznie śmierdziało, gorzej niż opony).
Postulując powszechny coming out, zaczęły masowo wychylać się spod pach, z klatek piersiowych i okolic lędźwi. Niby dlaczego mają siedzieć schowane, podczas gdy włosy na męskich łydkach i damskich głowach (oczywiście oprócz niepożądanych wąsików) są obiektem powszechnego podziwu i akceptacji społecznej. Wspomniane wąsiki oraz inne, tzw. zbędne owłosienie, jako grupa szczególnie marginalizowana w społecznym dyskursie, co więcej - zagorzale depilowana, zaczęła wywlekać na światło dzienne kulisy tej zbrodniczej praktyki. Przed Muzeum Narodowym zorganizowano wystawę pt.: Hair Elegance, przedstawiającą brutalne damskie zabiegi kosmetyczne a Radio Włos Wolności nadało swoją audycję: wywiad z bohaterem bajki Skooby Doo, niejakim Kudłatym.
Można się dziwić - czego one chcą? Przecież też mają swoje miejsce? Ale czy kiedyś myślałeś/myślałaś co czuje taki włos, uwięziony w swej roli włosa spod pachy, biernie zgadzającego się na swoję, z góry kultorowo, wyznaczoną rolę? Przełamaniu stereotypów z tym związanych ma służyć nadchodzące Święto Włosa, organizowane co roku w innym kraju, mające na celu walkę z włosofobią, uświadamianie obywateli o konieczności tolerancji wszelakich włosów oraz promowania postulatu na rzecz transparentności ubrań.
Minister po raz kolejny złapał się za głowę. Nie wiedział, co ma zrobić, aby nikogo nie skrzywdzić. Nie miał jednak zielonego pojęcią o swoim resorcie. Pracował tu od niedawna, przeniesiony wolą przełożonego z Ministerstwa Głupich Kroków. Wtem słyszy pukanie do drzwi. Wchodzi jego sekretarka o niezwykle atrakcyjnych gładkich nogach. Nie mógł sobie odpuścić, żeby na nie nie zerknąć. Ale ona wnet przypomniała mu o swojej obecności, kładąc niewielką paczkę na biurku i mówiąc: przesyłka dla Pana. Zaczął niecierpliwie rozrywać papier. Spod jego kawałków wychodziły kępki ostrzyżonych włosów, które okrywały propagandowy film pt.:”Włoski dla początkujących”.

Dodaj nową odpowiedź