Przedwyborcze rewju
Dziś rano poszedłem na targ po owoce. Wracając zagadnąłem młodych ludzi czerwonych koszulkach, rozdających ulotki. Spytałem co to za akcja:
- Za 20-30 minut na rynku będzie Grzegorz Napieralski!
Patrząc na wręczoną mi ulotkę, głoszącą:”Razem zmienimy Polskę”, zapytałem:
- A co on zmieni?
Nłody aktywista odpowiedział zentuzjazmem:
- Nie będzie juz kłótni między PO i PiS.
Aha.
Potem dzwoniłem do mojego 22-letniego brata. Powiedział, że właśnie jest na rynku. Okazało się jednak, że innym, niż ja. Mówię mu:
- Jakbyś był na”universamie”, to bys mógł się spotkać z Grzegorzem Napieralskim.
- A kto jest?
(...)
Dzisiejszy”DGP”, powołując sie na fakt.pl, donosi o zatryzmaniu przez policje auta J. Kaczyńskiego:
”(...) Srebrny saab, którym prezes PiS pędził z Warszawy do Lublina, mógł budzić na drodze grozę. Kierowca na jednopasmowej jezdni gnał 140 km na godzinę i wyprzedzał na ciągłej linii. Jadący z tyłu w drugim aucie chroniarze Kaczyńskiego ledwie mogli nadążyć za szefem (...) Funkcjonariusz dobrze wiedział, kto siedzi w aucie, które zatrzymał. Ale nawet mu powieka nie drgnęła, gdy zakomunikował kierowcy wysokość kary - 200 zł mandatu i 5 punktów karnych.”
Gdyby tak policja mogła rozliczać z obietnic wyborczych... ech. Tu przychodzi jednak refleksja: co obiecuje nam J. Kaczyński?
Jak wiadomo, Pierwszy Gajowy RP głosi, że zgoda buduje. Ponadto obiecał wziąć odpowiedzialność za Janusza Niesfornego. Obecnie Prokuratura bada, czy lubelski piknik rodzinny zorganizowaney przez tego ostatniego był zgodny z prawem (zakłócanie prawa do prezentacji kandydata).
Natomiast”GW” oznajmia:
”(...) W Warszawie syn Komorowskiego musiał sam przyjechać w nocy, żeby rozpakować ulotki. Z Wrocławia dostaliśmy maila, że mają weekend - mówi jeden ze sztabowców Komorowskiego. - Jeśli nasi ludzie nie angażują się w kampanię, to jak mamy wygrać?”
A czy to ważne? Istotne jest to, że”woda ma to do siebie, że spływa” /Heraklit z Ruskiej Budy/

Dodaj nową odpowiedź