GAZOCIĄG NA PODWÓJNYM DNIE
Czyli jak dobra szkoła dyplomacji uczy wykorzystywać okazje, nawet jeśli są ogromnym nieszczęściem.
Wszyscy przeżywaliśmy szok po katastrofie rządowego Tu-154. Śmierć prezydenckiej pary i rzeszy osób życia publicznego wyzwoliła w nas ducha patriotyzmu. Wzruszające sceny z Krakowskiego Przedmieścia, solidarność jaką rzadko widzimy wśród rodaków i kondolencje napływające ze stolic państw na całym świecie pokrzepiały nasze serca. Pozytywnie zaskoczyła nas piękna reakcja zarówno władz jak i społeczeństwa Rosji. Z powodu tragicznych wydarzeń zapomnieliśmy o poprzednich uroczystościach w Katyniu, na które po raz pierwszy w historii przybył tak wysoki rangą przedstawiciel Federacji Rosyjskiej jak premier Władimir Putin. A dlaczego warto o tym pamiętać?
Dlatego, że na początku kwietnia ruszyła budowa kontrowersyjnego gazociągu północnego. Ten przełom w stosunkach na linii Warszawa- Katyń- Moskwa miał podwójne dno. Rosja od rządów cara Piotra I była ważną figurą w międzynarodowych rozgrywkach, dziś po wielu zawirowaniach stoi twardo na nogach w globalnej polityce. Faktycznie kierujący Federacją Rosyjską Putin, jako dawny agent KGB doskonale wie (w przeciwieństwie do naszych dyplomatów), że interesami w światowej skali nie rządzą sentymenty czy historia, ale interes. A ten opierać się będzie niedługo o dno Bałtyku pępowiną w postaci gazociągu północnego. Temat wywołujący tyle dyskusji został nagle przyćmiony wydarzeniami wyższej wagi. Zapewne już sam symboliczny gest pojednania nad mogiłami polskich oficerów wystarczył by dla uspokojenia mętnej wody wokół podwodnej budowy, teraz po tragicznej katastrofie rządowego samolotu Schroderowsko-Putinowska inwestycja ma kilka chwil wytchnienia.
Nie chcę oczerniać reakcji Rosjan w tym samego prezydenta Miedwiediewa i premiera Putina, zachowali się w sprawie z najwyższą godnością. Pamiętajmy jednak, że miliardowymi interesami nie rządzą uczucia, ale zysk.

zgadzam się z treścią, tylko co w związku z tym? brakuje tu podsumowania, bo żałoba żałobą, interesy interesami, ale brakuje wniosku. nie napisałeś PO CO to spostrzeżenie.
Może nie wynika to jasno z tekstu, ale moją intencją było uświadomienie czytelników o tym, co uważam za faktyczne działanie Federacji Rosyjskiej. Daleko mi do głoszenia spiskowych teorii. Niestety wielu rodaków wierzy w cudowną przemianę na Kremlu.
Dodaj nową odpowiedź