Zy(g)zakiem
Z dzisiejszej Rzepy:
”Krakowski sąd uznał, że spółka Arcana - wydawca książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie - częściowo naruszyła dobra osobiste córki byłego prezydenta Anny Domińskiej.
Sąd częściowo uznał powództwo i stwierdził, że do naruszenia dóbr Anny Domińskiej doszło poprzez wpisy w kalendarium książki dat o zarejestrowaniu i wyrejestrowaniu Lecha Wałęsy jako TW SB.
Sąd nakazał wydawcy przeproszenie w ciągu miesiąca córki Wałęsy, usunięcie wpisów w kalendarium w przyszłych wydaniach książki po uprawomocnieniu się wyroku oraz wpłatę 5 tys. zł na rzecz Fundacji”Sprawni Inaczej” w Gdańsku.
Anna Domińska (z domu Wałęsa) żądała od wydawcy opublikowania przeprosin w mediach za zawarte w książce”inwektywy i kłamstwa” na temat swojego ojca. Jak podnosiła, wydana przez spółkę Arcana książka”Lech Wałęsa. Idea i Historia” narusza jej uczucia, wyrażające się szacunkiem i miłością do ojca oraz jej poczucie godności osobistej. Chciała także zakazu druku, rozpowszechniania i sprzedaży komu innemu praw do książki Zyzaka. Domagała się również, aby wydawca za jej krzywdę i cierpienia moralne zapłacił 20 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Fundacji”Sprawni Inaczej” w Gdańsku.
Wydawca oświadczył, że będzie odwoływał się od wyroku.”
Smutne, że ten, który walczył o wolność (m. in. słowa) i o prawdę, walczy z tymi, którzy jej poszukują i z wolności korzystają. A może wcale o te wartości nie walczył? Może to nam się zdawało?

Przyznaję, trochę się w tym gubię...(”ni serce ni głowa nie mogą znaleźć słowa - jak różna ich mowa...”), ale... wiedziałam, że o tym napiszesz! Mądrych drogowskazów podczas poszukiwania (i walki) o prawdę!:) I czekam na kolejną prasówkę!
Dodaj nową odpowiedź