globalna wioska - na pierwszy ogień.
Przyszedłem dzis do pracy i dowiedziałem się, że koleżanka i ja (jako jedyni spośród zebranych akurat w tym czasie członków załogi) nie mamy:
- konta na Facebook'u
- w związku z tym nie gramy w FarmVille
Ze smutkiem odnotowałem straty moralne, które przynosi nieprowadzenie wirtualnego gospodarstwa lub brak możności wyczyszczenia cyfrowego akwarium. Podobnie jak owa koleżanka. Na szczęście nie spotkaliśmy się z marginalizacją prowadzącą do ostatecznego wykluczenia z kręgu towarzyskiego. Pocieszam się, że kiedyś miałem Tamagochi. Obecnie mam w komórce City Bloxx, ale tam nie trzeba nikogo karmić.
Wniosek:
wraz ze wzrostem popularności FarmVille wzrasta globalna liczba osob zaangażowanych w rolnictwo. Ale chyba nie szykuje się kolejna”zielona rewolucja”. Tylko czy wzrośnie ilość pożywienia per capita? Założywszy, że zaangażowanie grających w karmienie świnek i krówek pozwoli zapomniec im o zaspokojeniu swojego głodu, to odpowiedź jest pozytywna.
P.S. To debiutancki wpis na tym blogu. Quidquid agis, prudenter agas et respice finem!

Dodaj nową odpowiedź